+48 601 632 601
wersja beta
/ Wydarzenia / Play wchodzi na GPW. Podsumowanie jednego z największych debiutów na warszawskim parkiecie.

Play wchodzi na GPW. Podsumowanie jednego z największych debiutów na warszawskim parkiecie.

play1

play

Wejście telekomu na warszawski parkiet to największy debiut firmy telekomunikacyjnej w Europie od czerwca 2015 roku. To też największy debiut firmy prywatnej na GPW w historii. Jednak czy dla inwestorów siła marki okaże się tak przyciągająca jak dla klientów sieci?

 

Był to 9. debiut na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych w tym roku. Play stał się jedną z 485 spółka notowanych na głównym parkiecie. Debiutująca spółka Play Communications SA jest właścicielem 100 proc. udziałów w P4 Sp. z o.o., która jest operatorem telefonii komórkowej Play.

– Cieszymy się mogąc powitać kolejną spółkę z branży telekomunikacyjnej i jednego z największych w Polsce operatorów sieci komórkowych pod względem liczby klientów. Wartość oferty publicznej Play przekraczająca 4,38 mld zł, plasuje ten debiut nie tylko wśród największych tegorocznych IPO na warszawskiej giełdzie, ale również największe IPO firmy prywatnej. Debiut Play nie tylko potwierdza dojrzałość polskiego rynku kapitałowego, ale również jego silną pozycję wśród europejskich parkietów. Z debiutującą firmą łączy nas wizja ambitnego rozwoju – mówi podczas debiutu Wojciech Nagel, prezes rady GPW.

– Kiedy 10 lat temu Play wchodził na polski rynek wydawało się, że to misja straceńcza. 94 proc. rynku było już zajęte. Jednak okazało się, ze ciężka praca i determinacja okazały się przepustkami do sukcesu. Ten sukces Play zwiększył konkurencyjność polskiego rynku telekomunikacyjnego. To dowód na siłę warszawskiej giełdy i polskiej gospodarki – mówił wicepremier i szef resortu nauki i szkolnictwa wyższego, Jarosław Gowin.

– Play miał różne możliwości, ale ostatecznie zdecydował się na debiut na warszawskiej giełdzie. Dekadę temu obiecaliśmy klientom lepszą wartość. Będąc dziś tutaj, realizujemy obietnice – skomentował Joergen Bang-Jensen prezes Play

Przed i po debiucie

Oferta Play przyciągnęła bardzo dużą grupę inwestorów indywidualnych, którzy byli gotowi zapłacić po 44 zł za papier. Ostatecznie – po tym, gdy spółka oceniła zainteresowanie inwestorów instytucjonalnych – ostateczna cena emisyjna została obniżona. Cena akcji oferowanych inwestorom instytucjonalnym i indywidualnym wyniosła ostatecznie 36 zł. Pracownicy uprawnieni, mogli nabyć akcje spółki z 15 proc. dyskontem po cenie 30,6 zł. Co warte podkreślenia popyt w transzy akcji oferowanych inwestorom indywidualnym trzykrotnie przewyższył liczbę przydzielonych im akcji. Końcowa wartość całej oferty akcji wyniosła 4,4 mld zł wobec pierwotnie planowanych ponad 5 mld zł. To jednak i tak największa oferta na polskiej giełdzie od lat.

Jak informuje spółka po zakończeniu oferty i przy założeniu pełnego wykonania opcji dodatkowego podziału oraz emisji nowych akcji dla zarządu P4 Sp. z o.o. oraz 84 managerów i kluczowych pracowników spółki, free float spółki będzie kształtował się na poziomie ok. 47,9 proc. kapitału zakładowego.

Debiut cieszył się ogromnym zainteresowaniem, na sali notowań obecny był wicepremier Jarosław Gowin i podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Witold Słowik. Jednak na chwilę po samym debiucie ceny akcji zaczęły spadać.  W pierwszych minutach po debiucie cena urosła do 36,13 zł, czyli zaledwie o 0,4 proc. Szybko jednak kurs spadł z powrotem do 36 zł, a nawet poniżej. Po ponad godzinie od debiutu Play był już 5 proc. na minusie.

Wydaje się, że inwestorzy mogli zasugerować się perspektywą możliwych problemów czekających na spółkę w przyszłości. W tym kontekście mówi się często o tym, że Play może mieć w przyszłości trudności związane ze słabszą ofertą usług konwergentnych. Chodzi o połączenia telefonii stacjonarnej, sieci, komórkowej, WLAN itp. Może się to przełożyć na gorszą zdolność pozyskiwania klientów, czyli efektywnie na przyszłe wyniki finansowe. To też nie wszystko, bo Play jest  zadłużone. Kilka miesięcy temu spółka zrolowała zadłużenie, zaciągając nowe kredyty w konsorcjum instytucji finansowych. Chodzi o 6,44 mld zł, z których większość przeznaczono na spłatę starszych, wyżej oprocentowanych obligacji. Większość kredytów Play będzie musiał spłacić dopiero w 2022 roku.

Play jest drugim co do wielkości (pod względem zarejestrowanej liczby klientów) operatorem telefonii komórkowej w Polsce – na koniec marca 2017 roku posiadał ponad 14,3 mln klientów. Na koniec marca udział rynkowy spółki mierzony liczba klientów wynosił 27,6 proc. Sieć sprzedaży Play na koniec marca tego roku składała się z ponad 850 placówek w 420 miastach.

W 2016 roku przychody Play wzrosły o 13 proc. do 6,12 mld zł. Skorygowana EBITDA operatora wzrosła natomiast o 13,9 proc. do 2,04 mld zł, a marża zysku wyniosła 33,3 proc. Nakłady inwestycyjne Play w 2016 roku wyniosły 486 mln zł wobec 429 mln zł rok wcześniej.

Comments are disabled

FreshMail.pl