+48 601 632 601
/ Najnowsze / Złoty nieznacznie słabszy do głównych walut, rynek czeka na nowe impulsy

Złoty nieznacznie słabszy do głównych walut, rynek czeka na nowe impulsy

Złoty nieznacznie słabszy do głównych walut

Złoty nieznacznie słabszy do głównych walut

Środowy poranek przynosi stabilizację notowań złotego do euro, przy nieznacznym jego osłabieniu do dolara i szwajcarskiego franka. W tych dwóch ostatnich przypadkach jest to prosta pochodna spadku notowań EUR/USD i EUR/CHF. O godzinie 09:07 za euro trzeba było zapłacić 4,3070 zł, amerykański dolar kosztował 3,72 zł, a frank 3,8192 zł.

Obserwowana w ostatnim czasie poprawa sentymentów do rynków wschodzących i chwilowe wyciszenie obaw związanych z napięciem w relacjach handlowych na linii USA – Chiny, co znalazło przełożenie na niewielkie umocnienie złotego w ostatnich 4 dniach, jest już zawarte w cenach. Teraz polska waluta powinna czekać na nowe impulsy. Bądź to ze strony zmian na rynku EUR/USD, bądź też bezpośrednio z największych światowych gospodarek. Jeżeli te się nie pojawią, to pierwszych rozstrzygnięć można spodziewać się w czwartek, gdy znane będą wyniki posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego i nowe prognozy makroekonomiczne dla strefy euro.

Istotnego wpływu na notowania złotego raczej nie będą miały publikowane w drugiej połowie tygodnia dane z polskiej gospodarki. W czwartek inwestorzy poznają finalny odczyt sierpniowej inflacji CPI (prognoza: 2 proc. R/R) i raport o bilansie płatniczym w lipcu (prognoza: -659 mln EUR). Dzień później Narodowy Bank Polski opublikuje dane o inflacji bazowej w sierpniu (prognoza: 0,8 proc. R/R), a Moody’s wypowie się nt. ratingu Polski.

Dzisiejsze kalendarium makroekonomiczne jest znacznie bogatsze niż to miało miejsce w poprzednich dwóch dniach. Tym samym rośnie prawdopodobieństwo większych wahań na rynku walutowym. Dotyczy to również złotego, który niezmiennie pozostaje pod wpływem zmian kursu EUR/USD. Inwestorzy przede wszystkim poznają sierpniowe dane o inflacji producenckiej w USA (godz. 14:00). Zostanie też opublikowana Beżowa Księga, czyli raport o kondycji amerykańskiej gospodarki. Z Europy natomiast rano napłynęły dane o inflacji w Hiszpanii, która w sierpniu utrzymała się na poziomie 2,2 proc. rok do roku. O godzinie 11:00 natomiast zostaną opublikowane dane nt. produkcji przemysłowej w lipcu w strefie euro.

Cały czas ważnym tematem dla rynków finansowych pozostają też wojny handlowe. Nowe informacje lub nawet spekulacje z tym związane, mogą mieć bezpośredni wpływ na nastroje na rynkach globalnych, wpływając pośrednio na złotego. Im lepsze będą nastroje, tym większa skłonność do ryzyka i tym potencjalnie mocniejszy złoty. I odwrotnie.

Układ sił na wykresie EUR/PLN wskazuje na dalszą konsolidację notowań w okolicy 4,30 zł, która w nieco dłuższej perspektywie czasu może posłużyć jako baza do ataku na opory zlokalizowane blisko 4,34 zł. Konsolidacja jest też obecnie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem w przypadku USD/PLN. Jej osią jest poziom 3,72 zł. Podobnie jak w przypadku euro, wiele wskazuje na to, że poprzedzi ona impuls wzrostowy na USD/PLN.

Źródło: ISBnews, Marcin Kiepas, 12.09.2018

Zobacz także: Podsumowanie I półrocza 2018 w Grupie Aforti

Albert „Longterm” Rokicki, #99 PYTANIA DO LONGTERMA
Tomasz Ciach o branży biotechnologicznej
Comments are disabled

FreshMail.pl